czwartek, 23 marca 2017

Chlebek bananowy z platkami owsianymi i suszonymi figami.


Dzis zapraszam Was na cos slodkiego :) Prawde mowiac to nie mam pojecia, co mam napisac na temat tego bananowego chlebka oprocz tego, ze jest pyszny i zdrowy (napakowany platkami owsianymi i suszonymi figami - przymykam oko na te niewielka ilosc cukru w skladzie:). No moze jeszcze to, ze robi sie go blyskawicznie, a do jego przygotowania nie potrzeba nawet wyciagac miksera, wystarczy miska i trzepaczka. Najlepiej smakuje w dniu pieczenia ale jest tez dobry przez kolejne dwa dni (sprawdzone:), mozna go tez podpiec na chrupiaca w tosterze. Przepis Jamiego Olivera. Goraco polecam :)



Chlebek bananowy z platkami owsianymi i suszonymi figami
*inspiracja: "Jamie" 11-12 (2016)

Skladniki na keksowke o dl. 20 cm:
80 g cukru
2 duze jajka (L)
125 ml oleju slonecznikowego
2 bardzo dojrzale banany (u mnie 418 g - waga przed obraniem)
4 suszone figi
175 g maki pszennej pelnoziarnistej
1,5 lyzeczki proszku do pieczenia
1 lyzeczka mielonego cynamonu
50 g platkow owsianych + 25 g do posypania
ew. ser ricotta i miod do podania

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Keksowke o dl. 20 cm wysmarowac maslem i wylozyc papierem do pieczenia.

Banany obrac, przelozyc do miseczki, zgniesc za pomoca widelca. Figi pokroic w mala kostke. W duzej misce wymieszac za pomoca trzepaczki jajka z cukrem. Dodac olej i 50 ml wody, wymieszac. Dodac zmiazdzone banany i figi, ponownie wymieszac.

W drugiej misce wymieszac make z proszkiem do pieczenia i cynamonem. Przesiac i dodac do bananowej masy, wymieszac. Na koniec wsypac platki wosiane, dokladnie wymieszac.

Przelozyc mase do przygotowanej formy, wyrownac powierzchnie. Posypac platkami owsianymi (25 g). Wstawic forme do nagrzanego piekarnika i piec przez 50 min. (drewniany patyczek wbity w ciasto po wyciagnieciu powinien byc czysty - jesli nie jest, dopiekamy kolejne 10-15 min.).

Upieczone ciasto wyjac z piekarnika, odstawic w formie na kuchenna kratke aby calkowicie wystyglo.

Podawac pokrojony w plasterki, z dodatkiem ricotty i miodu.



czwartek, 16 marca 2017

Chleb orkiszowy z garnka (bez zagniatania).


Raz w tygodniu, najczesciej w weekend, pieke chleb na zakwasie. Ciagle ten sam, ze sprawdzonego przepisu, ktory wymaga troche czasu i nakladu pracy. Czasami, kiedy nie mam zbyt duzo czasu a mam ochote na swiezy chleb, pieke chleby na drozdzach. Przepis, ktorym chce sie dzis z Wami podzielic jest naprawde prosty a chleb nie potrzebuje wcale zagniatania. Wystarczy tylko wymieszac wszystkie skladniki w misce i odstawic na noc do wyrosniecia. Rano pieczemy taki chleb w nagrzanym zeliwnym garnku. Chleb z tego przepisu ladnie rosnie, jest miekki, lekko wilgotny, ma cienka i chrupiaca skorke. Cale ziarna orkiszu nadaja mu dodatkowo smaku. Nastepnego dnia jest rownie dobry, nie kruszy sie. Goraco polecam :)



Chleb orkiszowy z garnka (bez zagniatania)
*inspiracja: "Deli" 1 (2017)

Skladniki na 1 maly bochenek:
40 g ziaren orkiszu
450 g maki orkiszowej (typ 630)
150 g maki orkiszowej pelnoziarnistej
1 lyzeczka suchych drozdzy
450 ml wody
sol

Dzien wczesniej (najpeiej wieczorem) wsypac orkisz do miseczki, dodac 1/2 lyzeczki soli, wymieszac, zalac 60 ml wrzacej wody. Wystudzic, przykryc folia spozywcza i odstawic na blat kuchenny. Obydwa rodzaje maki wsypac do duzej miski, dodac suche drozdze, 1 lyzeczke soli, wymieszac za pomoca trzepaczki. Nastepnie wlac 450 ml wody, wymieszac wszystko reka lub trzepaczka. Przykryc miske folia spozywcza i odstawic na 12 godz. (najwiecej na 24 godz.) na blat kuchenny.

Nastepnego dnia rano wstawic do piekarnika zeliwny garnek o srednicy 24 cm z pokrywka (na kratke z piekarnika, na najnizszy poziom) i ustawic temp. 250°C. Rozgrzac piekarnik razem z garnkiem. Orkisz dobrze odcedzic na sitku.

Stolnice wysypac maka, wylozyc ciasto chlebowe, posypac je lekko maka i lekko splaszczyc (najlepiej rekami oproszonymi maka, poniewaz ciasto jest bardzo klejace). Posypac ciasto 1 lyzka ziaren orkiszu, prawy i lewy brzeg ciasta zlozyc do srodka. Posypac kolejna 1 lyzka orkiszu, zlozyc do srodka gorny brzeg ciasta. Posypac ostatnia 1 lyzka orkiszu i zlozyc do srodka dolny brzeg ciasta.

Nagrzany garnek wyjac ostroznie z piekarnika, zdjac pokrywke, wlozyc ciasto chlebowe. Przykryc garnek pokrywka, ponownie wstawic do piekarnika i piec chleb przez 30 min. Nastpenie zdjac pokrywke i dopiekac kolejne 15 min. az chleb sie zrumieni a popukany od spodu bedzie wydawal gluchy odglos.

Upieczony chleb wyjac z garnka, wystudzic na kuchennej kratce.




czwartek, 9 marca 2017

Kremowa zupa z brukselki i pora.


Czujecie juz wiosne? :) Dni sa coraz dluzsze i cieplejsze, krokusy i przebisniegi juz dawno wyrosly w moim ogrodku a ptaki spiewaja jak szalone. Tylko niestety kazdego dnia pada u nas deszcz i wieje porywisty wiatr, ktory sprawia, ze marzenia o pieknej i slonecznej wiosnie pozostaja na razie tylko marzeniami... Zanim nadejdzie wiec prawdziwa wiosna mam dla Was jeszcze jeden przepis na pyszna, zimowa zupe. To kremowa zupa z brukselki i pora, ktora na pewno zasmakuje nawet tym, ktorzy za brukselka nie przepadaja. Polecam :)



Kremowa zupa z brukselki i pora
*inspiracja: cook it "Alles aus einem Topf"

Skladniki na 4 porcje:
2 plasterki wedzonego boczku
2 zabki czosnku
1 lyzka oliwy
2 pory (tylko biala czesc)
300 g brukselki
750 ml bulionu drobiowego lub warzywnego
200 ml smietany kremowki (lub mleka)
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
grzanki do podania

Boczek pokroic w kostke. Brukselke i pory oczyscic, umyc, osuszyc. Pory pokroic w krazki, brukselke na cwiartki. Czosnek obrac z lupinek.

W duzym garnku rozgrzac oliwe, wrzucic boczek, smazyc przez 3 min. Nastepnie dodac pory i przecisniety przez praske czosnek, smazyc kolejne 5 min. Dodac pokrojona brukselke i dusic, ciagle mieszajac, przez kolejne 5 min.

Wlac bulion, zagotowac i gotowac pod przykryciem na malym ogniu przez 10-15 min., az warzywa beda miekkie. Zestawic garnek z ognia, odstawic na 10 min. Nastepnie zmiksowac zupe za pomoca blendera. Wlac smietane, wymieszac, lekko podgrzac (nie gotowac). Doprawic do smaku sola i swiezo mielonym pieprzem.

Rozlac zupe do miseczek, podawac z grzankami.


czwartek, 2 marca 2017

Salatka z quinoa ze slodkimi ziemniakami i orzechami.


Dwa razy w tygodniu przygotowuje salatki, ktore moj M. zabiera ze soba do pracy. Czasami salatki powstaja spontanicznie z tego, co akurat mam w lodowce a czasami wyprobowuje nowe przepisy z ksiazek kulinarnych. Tak bylo i tym razem. Przygotowalam salatke z quinoa, pieczonych slodkich ziemniakow z dodatkiem kuminu i orzechow wloskich. "Fantastyczna!" - tak jednym slowem okreslil te salatke moj M. kiedy sprobowal jej podczas przerwy w pracy :) I oczywiscie mial racje poniewaz ta salatka jest naprawde przepyszna. Goraco polecam :)



Salatka z quinoa ze slodkimi ziemniakami i orzechami
*inspiracja: S. Hage "Orient. Köstlich vegetarisch"  z moimi zmianami (ang. klik)

Skladniki na 4 porcje:
3 slodkie ziemniaki
2 lyzki oliwy
2 lyzeczki nasion kuminu
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
200 g quinoa
1 lyzeczka mielonego kuminu (nie dalam)
4 cebulki dymki
50 g orzechow wloskich
1 maly peczek swiezej kolendry

Dressing:
60 g orzechow wloskich
2 lyzki oliwy
1 lyzka wody
2 zabki czosnku (dalam troche suszonego czosnku)
sok z 1 cytryny
1 lyzeczka octu z bialego wina
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Piekarnik rozgrzac do temp. 190°C. Duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia.

Slodkie ziemniaki obrac, umyc, pokroic na czastki. W misce wymieszac oliwe z nasionami kuminu, doprawic sola morska i swiezo mielonym czarnym pieprzem. Wlozyc do miski czastki ziemniakow, obtoczyc je dokladnie w oliwie z dodatkami. Ulozyc ziemniaki na przygotowanej blasze i piec je na srodkowym poziomie piekarnika przez 20-25 min., az beda miekkie a brzegi lekko sie zrumienia.

Cebulke dymke oczyscic, pokroic w krazki. Orzechy wloskie grubo posiekac. Kolendre oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. Kilka listkow zostawic do dekoracji, reszte drobno posiekac.

W miedzyczasie quinoa przeplukac na sicie pod zimna biezaca woda. Zagotowac 400 ml wody z dodatkiem mielonego kuminu, wrzucic quinoa i gotowac pod przykryciem na malym ogniu przez ok. 13 min. az quinoa wchlonie cala wode. Nastepnie osaczyc ja dobrze na sicie, przelozyc do duzej miski (ew. wystudzic).

Z podanych skladnikow przygotowac dressing: oliwe wymieszac z woda, octem winnym i sokiem z cytryny. Dodac suszony czosnek, doprawic do smaku sola morska i pieprzem, Wszystko dokladnie wymieszac. Orzechy wloskie drobno posiekac.

Wszystkie skladniki salatki wymieszac razem w misce, polac dressingiem, posypac orzechami. Udekorowac listkami swiezej kolendry. Podawac na cieplo lub zimno.

Rada: w oryginalnym przepisie wszystkie skladniki dressingu, lacznie z orzechami, nalezy zmiksowac za pomoca blendera na gladka paste (jesli pasta jest zbyt gesta nalezy dolac wiecej oliwy).























czwartek, 23 lutego 2017

Babka mateczki.


Dzis zamiast paczkow i faworkow mam dla Was babke :) Babka mateczki to nic innego jak babka marmurkowa (pod taka nazwa znalazlam ja w jednej ze starych ksiazek, ktore dostalam kiedys od mamy - ksiazke mozecie zobaczyc w tym miejscu klik). Mam do tej babki ogromny sentyment, poniewaz bylo to pierwsze ciasto w moim zyciu jakie upieklam bedac nastolatka :) Pozniej pieklam je systematycznie na rozne rodzinne imprezy. Babka ta jest miekka i delikatna, a przechowywana w szczelnym zamknieciu zachowuje swiezosc przez 2 tygodnie. Mozna ja przygotowac z dodatkiem kakao lub bez. Goraco polecam :)

A jesli szukacie przepisow na karnawalowe slodkosci to polecam Wam kruche i pyszne polskie faworki (klik) oraz wloskie faworki - crostoli (klik).


Babka mateczki
*inspiracja: J. Klossowska "Smacznie i zdrowo od rana do wieczora"

Skladniki na keksowke dl. 25 cm:
5 malych jajek lub 4 duze
1 szkl. maki pszennej
1/2 szkl. maki ziemniaczanej
1 kostka masla (250 g)
1 szkl. cukru
1 plaska lyzeczka proszku do pieczenia
cukier waniliowy lub drobniutko pokrojone pol laski wanilii (dalam 1 lyzke ekstraktu z wanilii)
ew. 50 g rodzynkow lub troche smazonej skorki pomaranczowej
otarta skorka z cytryny
2 lyzki kakao
tluszcz i tarta bulka do formy

Piekarnik rozgrzac do temp. 170°C. Keksowke o dl. 25 cm (lub forme do babki z kominkiem) wysmarowac maslem i wysypac bulka tarta.

Ubic jajka z cukrem za pomoca trzepaczki do piany lub zmiksowac. Dodac do nich oba rodzaje maki wymieszanej z proszkiem do pieczenia, zmiksowac.

Maslo rozpuscic w rondelku, wystudzic, wlac do ciasta ubijajac bez przerwy. Nastepnie dodac aromaty i bakalie, wymieszac. Przelac 2/3 calej masy do przygotowanej formy.

Do pozostalej masy dodac kakao, dokladnie wymieszac i wylac na wierzch ciasta. Nastepnie widelcem, delikatnie i spiralnie przegarniac ciasto, nie dotykajac dna.

Wstawic forme do nagrzanego piekarnika i piec przez 1 godz. 15 min. Upieczone ciasto wyjac z piekarnika i zostawic na 10 min. w formie a nastepnie wyjac z formy i zostawic do wystygniecia na kuchennej kratce. Przed podaniem mozna posypac ciasto cukrem pudrem lub polac np. lukrem lub czekoladowa polewa.

czwartek, 16 lutego 2017

Zapiekanka bolognese ze slodkimi ziemniakami.


Bardzo lubimy wszelkiego rodzaju zapiekanki. Szczegolnie te makaronowe, z duza iloscia warzyw i sera. Dzis mam dla Was jednak zupelnie inna zapiekanke - zapiekanke bolognese. Te zapiekanke robimy podobnie jak sos do slynnego spaghetti bolognese, tylko ze dodajemy jeszcze ser cheddar, biala fasole a na koniec zapiekamy calosc pod kolderka ze slodkich ziemniakow. Po prostu pycha! Goraco polecam :)


Zapiekanka bolognese ze slodkimi ziemniakmi

Skladniki na 4 porcje:
600 g slodkich ziemniakow
1 puszka bialej fasoli (425 ml)
300 g marchewki
2 cebule
1 zabek czosnku
2 lyzki oliwy
500 g mieszanego mielonego miesa
1 puszka krojonych pomidorow (850 ml)
100 g sera cheddar (w kawalku)
1 lyzeczka suszonego tymianku
1 lyzeczka suszonego rozmarynu
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Slodkie ziemniaki obrac, pokroic w nieduza kostke, umyc i gotowac w osolonej wodzie przez 20 min. Fasolke osaczyc na sitku. Marchewke obrac, umyc, pokroic w plasterki. Cebule i czosnek obrac, pokroic w kostke.

Na duzej patelni rozgrzac oliwe, podsmazyc cebule i czosnek. Wrzucic marchewke, smazyc kolejne 5 min. Dodac mielone mieso, smazyc na srednim ogniu przez ok. 10 min. Doprawic do smaku sola morska i swiezo mielonym pieprzem.

Nastepnie dodac pomidory z puszki, zagotowac. Wsypac suszony tymianek i rozmaryn, przykryc patelnie pokrywka i dusic wszystko przez 10-15 min. Na koniec dodac fasolke, ponownie doprawic do smaku sola i pieprzem.

Piekarnik rozgrzac do temp. 200°C. Ser cheddar zetrzec na tarce. Ugotowane ziemniaki odlac, utluc na puree. Dodac starty ser, wymieszac.

Bolognese przelozyc do formy do zapiekania, na wierzch wylozyc puree ze slodkich ziemniakow. Wstawic forme do piekarnika i zapiekac przez 15-20 min.

Podawac z dodatkiem mieszanych salat z sosem winegret.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Zupa z pierozkami tortellini.


Pogoda, jak kobieta, zmienna jest :) Cieple, prawie wiosenne dni przeplataja sie tutaj z mrozem i sniegiem. Podczas weekendu spadlo w nocy tyle sniegu, ze caly swiat znow wygladal jak z bajki. Zdazylismy jeszcze rano wyjsc na spacer aby nacieszyc sie sniegiem. Po poludniu nie bylo juz po nim sladu... Na takie wciaz jeszcze chlodne i zimowe dni proponuje Wam kolejna pyszna zupe. Blyskawiczna w przygotowaniu, pelna warzyw, z dodatkiem pierozkow tortellini faszerowanych miesem. Taka zupa wspaniale syci i rozgrzewa. Polecam :)


Zupa z pierozkami tortellini

Skladniki na 4 porcje:
150 g mrozonego groszku
1 maly por
200 g marchewki
200 g selera korzeniowego
1 lyzka oliwy
1 lyzka koncentratu pomidorowego
750 ml bulionu warzywnego
1 opakowanie swiezych pierozkow tortellini z miesem (500 g )
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Groszek rozmrozic w temperaturze pokojowej. Pora oczyscic, umyc. Marchewki i seler obrac, umyc. Wszystkie warzywa pokroic w kostke. W garnku rozgrzac oliwe, wrzucic warzywa, smazyc przez 3 min.

Dodac koncentrat pomidorowy, wymieszac. Wlac bulion i zagotowac. Wlozyc do zupy pierozki tortellini, zagotowac i gotowac 2 min. Doprawic do smaku sola i swiezo mielonym pieprzem.

Podawac z bagietka.

czwartek, 9 lutego 2017

Kardamonowe drozdzowki z serem i ananasem.


Od dawna juz mialam ochote na drozdzowe buleczki. Ciagle jednak cos stawalo na przeszkodzie, zeby je upiec...a to Maly byl chory, a to nie mialam czasu albo ochoty na pieczenie, wreszcie nie wiedzialam, na jakie buleczki mam sie zdecydowac (zbyt duzo przepisow czeka na wyprobowanie). Wreszcie zakasalam rekawy i upieklam pyszne, mieciutkie i aromatyczne buleczki z dodatkiem kardamonu z serowo-ananasowym nadzieniem. Ciasto drozdzowe ladnie rosnie, jest bardzo miekkie, elastyczne, dobrze sie z nim pracuje. Buleczki nie sa przeslodzone a podczas pieczenia tworzy sie na nich lekko chrupiaca skorka. Te buleczki upieklam w poniedzialek i prawde mowiac od razu chcialam je Wam pokazac ale postanowilam poczekac i sprawdzic, jak smakuja nastepnego dnia. Drozdzowki byly dobre ale, jak to z drozdzowymi wypiekami bywa, nie tak bardzo, jak w dniu pieczenia. Buleczki widoczne na zdjeciach nie wydaja sie duze, jednak sa wielkosci srednich drozdzowek (maja srednice 10 cm). Goraco polecam :)



Kardamonowe drozdzowki z serem i ananasem
*inspiracja: Miisa Mink "Zimtschnecken und Blaubeerkuchen"

Skladniki na 10 drozdzowek (o srednicy 10 cm):

Ciasto:
250 ml letniego mleka
7 g suchych drozdzy
1 jajko (rozmacone)
85 g drobnego cukru
2 lyzeczki nasion zielonego kardamonu (zmiazdzonych w mozdzierzu)
500 g maki pszennej (plus ew. 2 lyzki)
100 g niesolonego malst (stopionego)
1 rozmacone jajko do posmarowania drozdzowek

Nadzienie:
1 jajko
80 g kremowego twarozku (dalam quark)
60 g greckiego jogurtu
110 g ananasa z puszki (osaczonego i pokrojonego na male kawalki)
1 lyzka plynnego miodu
1 lyzeczka cukru waniliowego lub ekstraktu z wanilii

Letnie mleko walc do misy miksera, wsypac drozdze, miksowac chwile az drozdze sie rozpuszcza. Nastepnie ddoac rozmacone jajko, cukier, kardamon i 2/3 calej maki, zmiksowac. Dodac rozpuszczone i wystudzone maslo, wsypac reszte maki i miksowac na malych obrotach ok. 10 min. az powstanie gladkie ciasto (jezeli ciasto bedzie za rzadkie mozna ew. dodac jeszcze 2 lyzki maki).

Przykryc miske czysta sciereczka (lub wlozyc do foliowego worka) i odstawic na 30-60 min. do wyrosniecia (ciasto powinno podwoic swoja objetosc).

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Dwie duze blachy z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia.

Wyrosniete ciasto przelozyc na wysypana maka stolnice, delikatnie zagniesc. Nastepnie podzielic je na 10 rownej wielkosci czesci.

Z kazdej czesci uformowac mala kulke, ulozyc ja na blasze do pieczenia (po piec buleczek na jednej blasze) i za pomoca kciuka zrobic posrodku wglebienie. Przykryc buleczki czystymi sciereczkami i odstawic do wyrosniecia na kolejne 30 min.

Wszystkie skladniki nadzienia, oprocz ananasa, wymieszac.

W wyrosnietych buleczkach ponownie zrobic dolek (najlepiej za pomoca malego kieliszka maczanego w mace) dociskajac do dna buleczki. W powstale zaglebienia wlozyc serowe nadzienie, ulozyc kawalki ananasa. Brzegi buleczek posmarowac za pomoca pedzelka rozmaconym jajkiem.

Wstawic drozdzowki do nagrzanego piekarnika i piec przez 25-30 min. az sie zarumienia.

Rada: z podanych skladnikow mozna rowniez upiec 20 mniejszych drozdzowek (trzeba tylko podwoic ilosc nadzienia). Takie drozdzowki pieczemy 15-20 min.













czwartek, 12 stycznia 2017

Grochowka z ciecierzycy.


Witam Was serdecznie w Nowym Roku! Wiem, ze mamy juz prawie polowe stycznia, jednak dopiero niecaly tydzien temu skonczyly sie u nas ferie swiateczne a my wrocilismy z zimowego urlopu w Austrii. Wrocilismy niestety chorzy wiec ten rok nie zaczal sie dla nas zbyt milo... Siedzimy teraz w domu i nudzimy sie :) Zimy i sniegu u nas jak nie bylo tak nie ma, za to jest pyszna i sycaca grochowka z ciecierzyca :) To mila odmiana dla popularnej grochowki, polecam Wam sprobowac :)


Grochowka z ciecierzycy
*inspiracja: "Claudia" (z moimi malymi zmianami)

Skladniki na 6 porcji:
1 szkl. suchej ciecierzycy
150 g wedzonego boczku
ok. 250 g czosnkowej kielbasy
2 zabki czosnku
1 lisc laurowy
2 marchewki
1 pietruszka
1/2 selera korzeniowego
4-5 ziemniakow
ostra mielona papryka
suszony majeranek
sol
pieprz

Ciecierzyce zalac zimna woda i odstawic na noc. Nastepnego dnia oplukac ciecierzyce w zimnej wodzie i odcedzic na sicie.

Boczek pokroic w paseczki, kielbase w plasterki. Kielbase i boczek wlozyc do garnka z grubym dnem. Podgrzewac, az wytopi sie z nich tluszcz. Kielbase i boczek wyjac a na tluszczu podsmazyc obrany i przecisniety przez praske czosnek. Nastepnie wlac 1,5 l goracej wody, dodac ciecierzyce, lisc laurowy, sol i pieprz. Zagotowac i gotowac pod przykryciem przez 20 min.

Warzywa obrac, oplukac, osuszyc. Marchewke, pietruszke i seler pociac w slupki, ziemniaki pokroic w kostke. Dodac do zupy. Gotowac kolejne 20-25 min., az warzywa beda miekkie. Pod koniec gotowania dodac do zupy kielbase i boczek. Doprawic do smaku mielona ostra papryka, majerankiem i ew. ponownie sola oraz pieprzem.

Jesli chcemy aby zupa byla bardziej gesta mozna czesc ciecierzycy i warzyw w zupie zmiksowac lub rozgniesc widelcem.

sobota, 24 grudnia 2016

Wesolych Swiat!


Kochani, zycze Wam spokojnych, radosnych i cieplych Swiat Bozego Narodzenia, milych spotkan w rodzinnym gronie, wymarzonych prezentow pod choinka i szczesliwego Nowego Roku!

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Ciasteczka maslano-waniliowe z cytrynowym lukrem.


Swiatecznych ciasteczek ciag dalszy :) Dzis zapraszam Was na kruche i delikatne ciasteczka maslane o waniliowym aromacie. Ciasto przed wykrawaniem ciasteczek nalezy dobrze schlodzic w lodowce aby sie nie kleilo. Ciasteczka udekorowalam lukrem przygotowanym z cukru pudru i soku z cytryny i posypalam wiorkami z gorzkiej czekolady ale mozecie je oczywiscie udekorowac wg uznania tworzac fantazyjne wzory (np. lukrem krolewskim). Polecam :)


Ciasteczka maslano-waniliowe z cytrynowym lukrem

Skladniki na ok. 20 sztuk:
300 g maki pszennej
100 g cukru
szczypta soli
200 g miekkiego masla
1 zoltko
kilka kropli aromatu waniliowego (lub ekstraktu z wanilii)

Lukier:
cukier puder
sok z cytryny
ew. wiorki z gorzkiej czekolady do posypania

Wszystkie skladniki umiescic w misie miksera, zagniesc szybko ciasto. Uformowac kule, owinac ja folia spozywcza i wlozyc na ok. 30 min. do lodowki.

Piekarnik nagrzac do temp. 200°C. Duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia.

Schlodzone ciasto wyjac z lodowki, umiescic miedzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia (lub folii spozywczej), rozwalkowac na grubosc ok. 5 mm a nastepnie wycinac ciastka za pomoca foremki o srednicy 7-8 cm. (foremke dobrze jest za kazdym razem maczac w mace aby ciasto do niej sie nie kleilo). Pozostale ciasto ponownie umiescic w lodowce do czasu jego wykorzystania.

Wykrojone ciasteczka ulozyc na wylozonej papierem do pieczenia blasze. Wstawic blache do piekarnika i piec na srodkowym poziomie przez ok. 8 min. Po upieczeniu ciastka nie powinny byc brazowe, jedynie wypieczone. Wyjac ciasteczka z piekarnika i odlozyc na kuchenna kratke do calkowitego ostygniecia.

Z cukru pudru i soku z cytryny przygotowac lukier. Kiedy ciastka wystygna smarowac je lukrem i posypac np. wiorkami z gorzkiej czekolady. Zostawic na kuchennej kratce aby lukier zastygl.

czwartek, 15 grudnia 2016

Pierniczki na oplatkach z marcepanem i orzechowym krokantem.


Po kawowych ciasteczkach przyszedl czas na pierniczki :) To kolejne juz pierniczki na blogu (inne znajdziecie w zakladce Boze Narodzenie). Pierniczki sa pieczone na oplatkach, polane czekoladowa polewa i posypane krokantem z orzechow laskowych. Od razu po upieczeniu sa mieciutkie, z wyczuwalnym w smaku marcepanem i kandyzowana skorka cytrynowa. Goraco polecam :)


Pierniczki na oplatkach z marcepanem i orzechowym krokantem
*inspiracja: "Lisa" 11 (2014) - z moimi malymi zmianami

Skladniki na 24 sztuki:
200 g schlodzonego marcepanu
200 g cukru
szczypta soli
4 bialka
100 g kandyzowanej skorki cytrynowej
100 g mielonych migdalow
100 g mielonych orzechow laskowych
100 g maki pszennej
2 lyzeczki przyprawy do piernika
1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
szczypta sody oczyszczonej
30 okraglych oplatkow do pierniczkow (o srednicy 7 cm)

Polewa:
300 g kuwertury z gorzkiej czekolady
30 g krokantu z orzechow laskowych

Piekarnik rozgrzac do temp. 160°C. Duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia.

Marcepan zetrzec na tarce, przelozyc do misy miksera. Dodac cukier, szczypte soli i bialka, utrzec na kremowa mase. Kandyzowana skorke cytrynowa drobno posiekac a nastepnie wymieszac ja z mielonymi migdalami, orzechami, przyprawa do piernika, proszkiem do pieczenia i soda. Dodac do masy, miksowac az skladniki sie polacza.

Powstala mase rozsmarowac na oplatkach na grubosc 1 cm (dobrze jest robic to za pomoca maczanego w wodzie noza poniewaz masa jest dosyc klejaca). Wstawic pierniki do nagrzanego piekarnika. Piec na srodkowym poziomie przez 20 min. Wyjac, wystudzic na kuchennej kratce.

Kuwerture grubo posiekac, stopic na parze. Maczac w niej kolejno pierniczki. Posypac orzechowy krokantem. Odlozyc ciastka na kuchenna kratke aby polewa zastygla.






poniedziałek, 12 grudnia 2016

Ciasteczka kawowe z amaretto i biala czekolada.



Dzis wracam do Was z obiecanymi ciasteczkami idealnymi na swiateczne prezenty ale rowniez tak po prostu, do pochrupania, do popoludniowej kawy. Potrzebowalam troche czasu aby zabrac sie wreszcie do pieczenia ale jak juz sie rozkrecilam to upieklam do razu piec rodzajow ciasteczek :) Nie wszystkie jednak Wam pokaze bo niestety nie wyszly tak, jak oczekiwalam. Zaczne od ciasteczek kawowych, w ktorych zakochalam sie od "pierwszego kesa" :) Ciasteczka sa mieciutkie, delikatne a z podanej ilosci skladnikow wychodzi ich naprawde duzo. Podczas pieczenia pieknie pachnie w calym domu kawa a dodatek amaretto i polewa z bialej czekolady sprawiaja, ze ciasteczka sa przepyszne:) Kolejnego dnia, kiedy wszystkie smaki sie "przegryza" sa jeszcze lepsze. Goraco polecam :)



Ciasteczka kawowe z amaretto i biala czekolada
*inspiracja: "Lisa" 12 (2012)

Skladniki na 50-60 sztuk:
250 g miekkiego masla
100 g brazowego cukru
1 lyzeczka cukru z prawdziwa wanilia
2 lyzki rozpuszczalnej kawy espresso (w proszku)
300 g maki pszennej
50 g mielonych migdalow
50 g maki ziemniaczanej
3 lyzki amaretto lub likieru kawowego

Polewa:
150 g kuwertury z bialej czekolady
50 g kuwertury z mlecznej czekolady
czekoladowe ziarenka kawy (do dekoracji)

Piekarnik rozgrzac do temp. 150°C. Duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia.

Miekkie maslo przelozyc do misy miksera, dodac brazowy cukier, cukier waniliowy i kawe espresso, utrzec na kremowa mase. Make pszenna wymieszac z mielonymi migdalami i maka ziemniaczana. Na zmiane z likierem, ciagle ucierajac, dodawac do masy.

Z gotowej masy formowac nieduze kulki (wielkosci malego orzecha wloskiego), ukladac na blasze wylozonej papierem do pieczenia. Wstawic do nagrzanego piekarnika i piec na srodkowym poziomie przez 15-18 min. Wyjac, przelozyc z blachy na kuchenna kratke i zostawic do wystygniecia. Z reszty masy rowniez formowac kulki, upiec ciasteczka, zostawic do wystygniecia.

Biala czekolada rozpuscic w kapieli wodnej. Maczac w niej kolejno ciasteczka (wypukla strona) a nastepnie kazde ciasteczko udekorowac czekoladowym ziarenkiem kawy. Ulozyc ciasteczka na kuchennej kratce aby czekolada stezala. Kiedy polewa stezeje rozpuscic w kapieli wodnej mleczna czekolade i maczajac w niej drewniany patyczek zrobic na ciastkach fantazyjne wzorki.

Odlozyc ciasteczka ponownie na kratke aby kuwertura stezala (ciasteczka mozna wstawic na jakis czas do lodowki wtedy polewa szybciej stezeje). Gotowe ciasteczka przechowywac w metalowej puszce.